22.10.2017

343 - 344. This is power!

 Witam.
Dużo czasu minęło, zbyt długo od mojej ostatniej notki.
Nie będę tu teraz pisać, że od teraz będę się starać dodawać notki regularnie i w ogóle będę się starać. Bo tak nie będzie.
Nie wyrabiam się. Mam wrażenie, że mam już dość. Że robienie szablonów na zamówienie mnie przerasta. Robię te zamówienia zbyt długo. Że robię je nie tak, jak trzeba.
I co do zamówień - przez jakiś czas nie będę ich przyjmować!
Wczoraj byłam kłębkiem nerwów, taka byłam wkurzona. Dlaczego - a no przez zamówienia. Nie będę o tym pisać publicznie, bo nie będę aż taka wredna, ale co bardziej spostrzegawczy zrozumieją o co mi chodzi - dodałam nowy punkt do regulaminu, możecie go również zobaczyć przy informacjach.
Przez jakiś czas będę pracować nad lepszym funkcjonowaniem składania zamówień - bo ja mam po prostu czasem wrażenie, że tego regulaminu kompletnie nie czytacie. Sprawię więc tak, że to będzie naturalna selekcja tych co nie czytają, a ja będę mogła od razu to zauważyć.
Już nie przedłużając :)

Zamówienie dla Vivianne Peverell
Podoba mi się ten szablon, szczególnie to, jak wyglądają posty. Mam nadzieję, że zamawiającej też. 


To było na zamówienie
Ten szablon tak bardzo mi się podoba, to tło, ta zieleń, prostota. No aż jestem pod swoim wrażeniem.

Nagłówek
Ten nagłówek powstał około rok temu, a ja od tamtej pory cały czas zapomniałam go wstawić, wstawiam teraz. 

NIE PRZYJMUJĘ ZAMÓWIEŃ DO ODWOŁANIA